DIY: Kreatywne dziecko | MamySie.pl
822
post-template-default,single,single-post,postid-822,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,columns-4,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

DIY: Kreatywne dziecko

Każdy może mieć kreatywne dziecko…

U mnie nie dekoruje się domu na początku grudnia. Wszystkie ozdoby świąteczne wyciągamy przed Wigilią, ubieramy choinkę, wykładamy stroiki. Jest to wisienka na torcie, zmierzch Adwentu. Tak zostałam nauczona i tak przenoszę to do swojego domu. Planuję oczywiście wcześniej, co i jak powieszę czy przystroję, jednak wykonanie zostawiam na ostatni tydzień. Tym razem jednak Ula sprawiła, że wyciągnęłam wstążki i akcesoria znacznie wcześniej. Do tej pory robiłam to sama. Teraz jednak muszę przyzwyczaić się do nowego pomocnika. Franka. Który na wszystko ma swój pomysł i wizję. 

Dziecko zmienia 

Uwielbiam DIY. A raczej powinnam powiedzieć: u-wiel-bia-łam. Czy można coś uwielbiać i poświęcać temu mało czasu? Odkąd urodził się Franek, zrobiłam bardzo mało rzeczy DIY. Jako rodzice, za szybko rezygnujemy ze swoich pasji. Z powodu mniejszej ilości czasu, zmęczenia, hasła nie-chce-mi-się.  Może dlatego nie wiedziałam za co się zabrać przy robieniu dekoracji. Ja może nie, ale Franek…owszem, wiedział doskonale.

Uczenie kreatywności

Wyciągnęłam bombki (zasady BHP zachowane: bombki plastikowe), wstążki i inne. Franek rozsypał bombki po całym pokoju (do tej pory brakuje mi kilku). Jedną zaczął kopać dziurę w ziemi w doniczce. Drugą wcisnął pod kanapę.

DIY na kreatywne dziecko:
nie uczyć schematu,
nie zdradzać zastosowania,
czekać na rozwój wydarzeń.
Pozwolić
na bycie kreatywnym.

Kolejną włożył do woreczka na prezenty. Wstążkę rozwijał na każdy możliwy sposób. Stopą także. W końcu złapał opakowanie po bombkach i zaczął okładać nim sprzęt grający. Oczywiście, chętnie wyrywał mi wszystko z rąk, aby mi pomóc.

Nie ma lepszych sposobów na uczenie kreatywności niż umożliwienie dziecku próbowania rożnych zastosowań. Każdy może mieć kreatywne dziecko. Oto przepis na ten DIY: nie uczyć schematu, nie zdradzać zastosowania, czekać na rozwój wydarzeń. Pozwolić na bycie kreatywnym. A potem: notować. Uczyć się być jak dziecko. Wtedy wyjdzie nam każda dekoracja, myślę.

PicMonkey Collage3


Wpis powstał w ramach wyzwania blogowego Uli. Wcześniejsze znajdziesz tu i tutaj.

Wyzwanie-blogowe_baner_250

Wpis został wyróżniony w cyklu #BlogowyCzwartek

150x75_bw

 

Marlena Bessman-Paliwoda
marlena.bessman@gmail.com

Jeśli podoba Ci się tekst, podziel się nim ze znajomymi. Dla mnie to jak zapłata za moją pracę :) Dziękuję!

Follow
  • Mari Bo

    Marlena! Taki pomocnik! 🙂 Tylko się od Niego uczyć 🙂 Ma chłopak pomysły 🙂

    • Oj, ma. Kiedyś to on będzie mi pokazywał DIY 🙂

      • Mari Bo

        Z pewnością 🙂

  • Monika Kampczyk

    Uwielbiam włączać moją Liwkę do takich prac 🙂 Pomaga jak umie 😉

  • Lore art

    Cudne zdjęcia i pomocnik 🙂

  • Piękna ozdoba nie-tylko-świąteczna!:)

  • oxinspirationxo blogspot.com

    Słodko, jak starsza córcia nauczyła się chodzić i podobnie pomagała dekorować dom jak Twój synek. To robiłam jej sesje zdjęciową, super wspomnienia. Dziwie się, że nie masz przy dziecku czasu na DIY. Osobiście to po porodzie mojej pierwszej córki, znów zaczęłam mieć czas na zabawę. Przyznam, że nasze prace z tego okresu nie są idealne ale są nasze :))

    • Może nie tyle chodzi o brak czasu „przy dziecku”. Może przy połączeniu dziecka z pisaniem pracy magisterskiej 🙂
      Wspólne prace, ich wykonywanie wzmacniają więź rodzica z dzieckiem, prawda?:)

      • oxinspirationxo blogspot.com

        Prawda, dzieci są spokojniejsze. Powodzenia Ci życzę sama jeszcze niedawno godziłam studiowanie dzienne i wychowywanie dziecka. W moim przypadku skończyło się to lekkim załamaniem nerwowym. Chciałam za wszelką cenę bronić się w pierwszym terminie, być super żoną, mamą,córką i synową. Za dużo. Udało się ale koszt był większy niż zyski. O czym piszesz pracę ?

        • Trzeba być dobrym, ale bycie najlepszym we wszystkim i dla wszystkich skutkuje bycia niedobrym dla siebie. Ja będę bronić się w 3 terminie. Chciałam jak najwięcej czasu spędzić z moim Maluchem:) Pracę wysłałam już do sprawdzenia (o budżecie partycypacyjnym).

  • Świetny pomocnik 🙂 Masz rację na pewno dziecko jest największą ozdobą domu.

    • Oj, żeby to nie zabrzmiało zbyt lukierkowo: dziecko to korona domu 🙂

  • Fajne podejście do tematu kreatywności, a także duża doza cierpliwości w stosunku do psot małych pomocników 🙂

    • Zamierzam rozszerzyć ten tekst. Dam znać o dalszej części. Co do cierpliwości – dzieci jej uczą, prawda?

  • Niezły z niego wieniec:)

  • Pingback: Kolęda bez znaczenia - Mamy się - Tematy, od których zależą losy świata.()

  • Pingback: Mity, w które wierzysz jako rodzic - Mamy się - Tematy, od których zależą losy świata.()

  • Zgadzam się, niech dziecko samo odkrywa zastosowania. Kreatywności łatwiej nauczyć się za młodu niż na starość 🙂 Pozdrawiam 🙂

Wysyłaj mi newsletter (możesz zrezygnować kiedy chcesz).

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci Wyzwanie "Czułe gesty" :)

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci kurs sympatii na Twojego maila :)

email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się na mój newsletter:

email marketing powered by FreshMail