Jak być kobietą urzekającą? | MamySie.pl
15554
post-template-default,single,single-post,postid-15554,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,columns-4,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

Jak być kobietą urzekającą?

Nie jest to wpis w stylu: „nie jesteś kobietą, jaką powinnaś być. Jeśli jednak zrobisz dziesięć następujących rzeczy, to się nią staniesz”. Nic z tych rzeczy! Parzę herbatę w wielgachne kubki, bierzemy ciepły koc i siadamy pod gwiazdami, aby razem pogadać o kobiecości. Wchodzisz w to?

Uwielbiam słowo KOBIECOŚĆ. Jest w nim tyle magii i tego uroku! Siły i pewności siebie, które pomieszane są na dodatek z delikatnością. Dziwne i tajemnicze jest to słowo, tak samo jak ja i Ty. Tak, jestem dziwna i tajemnicza. Właśnie, nie masz wrażenia, że jesteś dziwna? Ja tak! Dziwna i pokręcona. Z jednej strony czegoś chcę, a z drugiej nie. Zaczynam coś, ale nie mam pewności czy tak mam postąpić, waham się i oglądam wstecz. W końcu nie wiem, czego tak naprawdę pragnę. Od momentu, kiedy chcę świadomie kreować swoje życie, wcielam w nie kilka sposobów na to, aby nie gubić się w swojej kobiecości. Chcesz posłuchać? Bierz herbatę. Potem ja wezmę swoją i mam nadzieję, wtedy Ty opowiesz mi, jak to jest u Ciebie.

Zostanie urzekającą kobietą to odkrycie swoich pragnień.

1 | Nie bój się pytać, szukać, próbować

W pewnym momencie życia zaczęłam się stresować, że powinnam już wiedzieć, znać, mieć masę rzeczy i fakultetów, certyfikatów i referencji. Stanęłam przed ścianą: co dalej? Dziś czuję wolność. Nie bój sie pytać, szukać, próbować. Nie bój się tego robić, bo masz czas. W ciągu roku, dwóch czy nawet dziesięciu nie nauczysz się wszystkiego, nie wejdziesz na szczyt swojego życia. Masz czas, aby to zrobić. Twoje życie składa się z puzzli i każde doświadczenie daje Ci kolejny element wielkiej układanki. Właśnie dlatego nie wyrzucaj sobie, że jeszcze „nie mam męża, jeszcze nie jestem mamą, jeszcze nie umiem gotować (przybijam pionę!), jeszcze nie mam doktoratu lub nie jestem ekspertem w czymkolwiek.” Przestań. Masz czas. Ciesz się tym czasem, jaki masz teraz. Pozwól sobie być szczęśliwą teraz, w tym czasie.

2 | Wsłuchaj się w swoje tęsknoty

Jako mała i nieco pulchna dziewczynka miałam zawsze jedno marzenie, które potem ciągnęło się w mojej głowie latami. Zawsze chciałam pomagać ludziom. Był czas, że myślałam, że będę to robić jako lekarz, potem nauczycielka, potem…siostra zakonna, następnie jako psycholog, wreszcie urzędnik. Niby każdy z tych zawodów jest różny, ale każdy służy innym. Wszystko szło za jedną dziecięcą tęsknotą. Dziś nie jestem lekarzem, prawnikiem czy urzędnikiem (uff!), ale pomagam innym – przez Internet. Jakie pragnienie pukało do Twojego serca odkąd pamiętasz?

Kobieta urzekająca to kobieta szczęśliwa.

3 | Przyjmij swoje wady

Chcemy być idealne. Przynajmniej ja chciałam. Po części przyjęłam i dalej budowałam sobie schemat tego, jaka muszę być, by stać się w końcu dobrą, godną zainteresowania, szacunku, miłości. Całe szczęście odkryłam, że nie muszę się o to starać. Mam być szczęśliwą. Tu pytanie: czy bycie idealną daje szczęście? Pokonanie jednego schodka idealności, rodzi kolejny i kolejny, i jeszcze kolejny…, a potem spada się z bardzo wysoka. A dzieciaki z Arki Noego śpiewają: „Taka jaka jestem, jestem fajna, nie muszę być idealna”. Dzisiaj przyjmuję swój perfekcjonizm i staram się z nim żyć tak, aby być szczęśliwą. Nie daję mu fikać, ale nie biczuję siebie za to, jaka jestem. Mam jeszcze sporo wad, które muszę „polubić”, oswoić i poznać, ale mam czas. Pracuję nad tym :).

4 | Szukaj inspiracji

Szukaj kobiet, które będą Cię inspirować. Może masz już takie? Obecnie mam kilka takich pereł. Czasami nawet zastanawiam się, co one zrobiłyby na moim miejscu w danej sytuacji :). Jedną z nich była kiedyś pani od łaciny. Urzekało mnie to jakie przyjmuje pozy przy mówieniu, jej gracja i wdzięk. Lubiłam na nią patrzeć i jej słuchać. Zawsze mówiłam, że genialnie wpisuje się w uczenie języka klasycznego. Inną zaś jest Joanna Beretta Molla. Kiedy jej mąż jechał do Paryża zapisywała mu jakie perfumy ma jej kupić, malowała paznokcie, a swoje sukienki często szyła na zamówienie, zgodnie z katalogami mody. Niby nic niezwykłego, prawda? Kiedy jednak weźmie się pod uwagę to, że została ogłoszona świętą, patrzy się na to inaczej. Dla mnie to połączenie kobiecości, codziennej normalności i świętości do którego chcę dążyć. Podobne inspiracje mam w biznesie, relacjach, przyjaźni.

Urzekająca kobieta jest piękna.

5 | Znajdź ciszę

Teraz siedzimy otulone kocem, z wielgachnymi kubkami z herbatą w rękach, pod gwiazdami i patrzymy w górę. Jest cicho. W ciszy można dużo odkryć, przynajmniej ja muszę mieć ciszę, aby poukładać sobie różne sprawy w głowie. [Jak mieć ciszę w domu pełnym dzieci? Dzieci kiedyś śpią:), a jeśli tego czasu jest ci za mało lub jesteś zwyczajnie zmęczona – idź na rower (uskuteczniam takie małe ucieczki od tej wiosny), idź do kościoła (nawet jeśli nie jesteś wierząca. Tam jest cisza, której szukasz, serio).]

6| Doceń siebie

„Jestem fajna, bo…”, „Jestem świetna w…”, „Lubię siebie”. Mówisz tak czasami do siebie? Mam wrażenie, że to problem wielu kobiet. Kinga Klejnowska w udzielonym mi wywiadzie powiedziała, że my jako kobiety same sobie przeszkadzamy w rozwoju, przez złe myślenie o sobie.  Hej! Jesteś fajna, jesteś urzekająca, jesteś piękna! Po takich słowach słyszę często: a wiesz, możesz sobie tak mówić przed lustrem, bo dobrze wyglądasz, a ja to…[i tuuuu litania]. Najpierw zadbaj o swoje wnętrze. Zupełnie inaczej wtedy spojrzysz na to, co zewnętrzne. Zacznij myśleć o sobie dobrze, nie ubliżaj sobie, że jesteś głupia, gruba, do niczego. Skończ z tym. Koniecznie zajrzyj do książki „Urzekająca. Odkrywanie tajemnicy kobiecej duszy” (John i Stasi Eldredge. Znajdziesz ją tutaj). Przeczytasz tam o kobiecym sercu i odkryjesz zdania takie jak to: „Zewnętrzne piękno byłoby puste, gdyby nie piękno serca.”

Urzekająca kobieta to kobieta pełna wiary w siebie.

7 | Spotykaj się z kobietami

…szczególnie z tymi, które wnoszą do Twojego życia wartość, patrzą w tym samym kierunku lub motywują Cię, abyś obrała swój własny. Może być to grono przyjaciółek, ale też grono kobiet, które idą za swoimi pragnieniami. Gdzie takie spotkanie znaleźć? Okazja nadarza się już 28 maja (sobota) w Warszawie, kiedy to odbędzie się konferencja „Być kobietą urzekającą”. To wydarzenie skierowane jest do kobiet, które szukają własnych ścieżek rozwoju, chcą odkryć swoje piękno i zadbać o siebie. 🙂 Dziewczyny, które organizują spotkanie dodają, że chcą zainspirować kobiety do działania. „Pokazać, że w każdej z nas – singielce, mamie, żonie, babci czy zakonnicy drzemie piękno kobiecości i każda z nas ma swoją misję do wykonania – tu na ziemi.” Myślę, że znacznie łatwiej jest szukać razem. Będzie tam 6 prelegentek (m. in. Agata Puścikowska. Zawsze chciałam ją poznać!), które będą pomagały w odkrywaniu tego, co masz w sobie urzekającego, a może tego jeszcze dzisiaj nie widzisz. Więcej o spotkaniu dowiesz się tutaj. Jeśli jesteś z Warszawy, zapisz się już dziś. Szukaj okazji do takich spotkań 🙂 Daj sobie czas na ucieszenie się swoją kobiecością. Na koniec możesz zapytać: Ej, Marlena, ale jak być w końcu kobietą urzekającą? Jaka jest prosta recepta?

Jak być kobietą urzekającą? pytasz…

Trzeba sobie głośno powiedzieć, że tak jest. Po prostu. To wpisane jest w Ciebie. Musisz się tylko do tego przyznać przed samą sobą. Kobiecość mieszka w sercu.

Teraz biorę swoją herbatę. Nieco wystygła. Czekam na Twoja opowieść. Jak dbasz o swoją kobiecość? Jak postrzegasz siebie jako kobietę? Kobiecość – czym jest dla Ciebie? Daj znać w komentarzu. Chętnie posłucham.
Tags:
Marlena Bessman-Paliwoda
marlena.bessman@gmail.com

Jeśli podoba Ci się tekst, podziel się nim ze znajomymi. Dla mnie to jak zapłata za moją pracę :) Dziękuję!

Follow
  • O kobiecości dużo by mówić, wiele spraw poruszyłaś we wpisie. Dla mnie kobiecość zaczęła się w momencie, gdy poznałam swojego męża, potem wyszłam za niego za mąż i urodziłam dzieci. Kobiecość wiążę – moim zdaniem – nierozerwalnie z miłością. Jeśli darzysz kogoś miłością i czujesz, że jesteś kochana, sama kwitniesz, rozwijasz się. Stajesz się piękna na zewnątrz i w środku. Kobiecość to też dostrzeganie własnego ja mimo codziennych obowiązków w domu i pracy.
    P.S. Bardzo lubię Twój blog. Pamiętam go sprzed roku chyba, trochę się zmienił – zdecydowanie na plus. Marlena to imię mojej córki. Tak bardzo mi się podobało, że nawet w ciąży nie byłam, ale już tak w myślach nazwałam córkę:-)

    • „Jeśli darzysz kogoś miłością i czujesz, że jesteś kochana, sama kwitniesz, rozwijasz się. Stajesz się piękna na zewnątrz i w środku.” – kwintesencja 🙂

      Kasiu, dziękuję Ci bardzo. Mam takie poczucie, że od nowej odsłony bloga, zaczęłam jakby od nowa. A co szczególnie Ci się podoba?
      Co do imienia z kolei. Bardzo długo, ale to bardzo, imię Marlena mi się nie podobało. Jednak z czasem zaczęłam je doceniać, zwłaszcza w połączeniu z nazwiskiem. Teraz lubię to imię. Serdeczne uściski dla Marlenki 🙂

      • Dzięki:-)
        Co podoba mi się najbardziej? Treści:-) Wydaje mi się też, ze design bloga jakoś lepiej przekazuje treść – nie wiem, czy jasno to tłumaczę. Wygląda bardzo profesjonalnie, a że jest przejrzysty, to treści są dużo lepiej zapadają w pamięć. Po prostu chce się na nim przebywać:-)
        P.S. Też planuję duże zmiany blogowe.

        • Cieszę się, bo o to mi chodziło. Powodzenia z Twoich zmianach! Wiem, ile z tym pracy, ale i satysfakcji potem 🙂

  • Gratulacje za tekst pięknie i profesjonalnie 🙂

  • Ania L.

    Bingo!to jest to:) dzięki za ten tekst:)ja jestem właśnie na takim etapie życia, że próbuję odnaleźć swoją kobiecość, efekty tego szukania są niesamowite, nie wiedziałam że bycie kobietą jest tak fascynujące, na prawdę. Nie bez powodu Bóg stworzył właśnie Ciebie i mnie KOBIETAMI!! Pamiętajcie o tym dziewczyny:) Dzięki i pozdrawiam:)
    p.s. I osobiście polecam książkę ze zdjęć, rzeczywiście jest urzekająca:)

    • Aniu, męskość i kobiecość to genialne zagadnienia. Mam nadzieję, że wszystkie kobiety wybiorą się na takie poszukiwania ja Ty 🙂 Wszystkiego dobrego! Owocnych poszukiwań 🙂

  • kamila

    Obserwuje Cię od niedawna 🙂 głównie dlatego że „przymierzam” się do małżeństwa a Ty fajnie o nim mówisz. Tam myślę, jeszcze nie zdążyłam zapoznać się ze wszystkimi tekstami. Ale po dzisiejszym tekście myślę że mamy wiele wspólnego, też chciałabym pomagać i robić dobre rzeczy, pomoc zmienić życie innych na lepsze, inspirować itd.. Chociaż zdaje sobie sprawę że we mnie samej jest jeszcze wiele do poprawy. Nawet przeleciała mi przez głowę myśl że bycie zakonnica uczyni mnie do tego bardziej zdolna ale na szczęście mądrzy ludzie mi, że być Blisko Boga i służyć ludziom można wcale nie gorzej jako żona 😉 stąd też moje pytanie, skoro jeszcze dobrze się nie znamy, czy pisząc pomaganie w internecie masz na myśli prowadzenie bloga i przekazywanie dobrych treści ? 🙂
    A na spotkanie bardzo chętnie bym się udało ale niestety pracuje do 21. Ale poszukam czegoś podobnego. Fascynuje mnie kobiecość, NPR i te tematy .
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    • Basia Olesińska

      Jejku! Słowo w słowo to co myślę! 😀 Też przymierzam się do małżeństwa i też mnie fascynują te rzeczy, zwłaszcza NPR 🙂 Myślę że to jak nic innego pomaga odkryć piękno kobiecości i żyć w harmonii ze swoim ciałem, wiedzieć dlaczego teraz czuje się tak a nie inaczej, że nie zawsze do końca mogę nad tym panować 😉 No i spódnice i sukienki! Od jakiegoś roku powoli pracuje nad zmianą garderoby i powiem jedno – ubieram sukienkę / spódnicę i razu czuje się inaczej, w zgodzie ze sobą, piękna, pełna uroku bez żadnego wysiłku. Nie wiem dlaczego to tak działa 😀 Ale szczerze polecam 🙂 Już po 2 tygodniach noszenia spódnic ubranie jeansów było katorgą 😛 To współgra z moją dusza 🙂 Ale każda kobieta jest inna, każda musi odkryć w czym czuje się najbardziej swobodnie i naturalnie, wtedy uwolni bez wysiłku piękno swojej kobiecości 🙂 Świetny artykuł, a „Urzekająca” jest już od jakiegoś czasu na liście książek do kupienia 😉

      • kamila

        A czytałaś może wpis na blogu aniamaluje pt. 100 dni bez spodni ? Pisze właśnie o zaletach takiego spodnicowo- sukienkowego wyzwania 🙂 też ostatnio chętniej sięgam po motywy właśnie wg mnie kojarzace się z taką zwiewna delikatnością, kobiecnoscia, sukienka, jakis warkoczyk itd 😀 chociaż równie dobrze można być kobieca będąc ubrana w ciężką skórę i glany. Urzekająca mnie jakoś nie urzekła ale postaram się dac jej szansę i dokończyć lekturę a póki co zakupiłam i prawie kończę „Święte małżeństwo” Gary Thomasa 😉

        • „Święte małżeństwo” to bardzo dobra książka!:) Co do „Urzekającej”…czasami pewne książki trafiają do nas z czasem, w raczej: w odpowiednim dla nas czasie. U mnie tak było 🙂

        • Basia Olesińska

          Nie czytałam, ale dziękuję za tytuł! Chętnie poszukam i przeczytam 🙂 Skoro książkę rekomendujesz to dopisuję ją do listy „Do przeczytania” 😉

      • „Każda kobieta jest inna, każda musi odkryć w czym czuje się najbardziej swobodnie i naturalnie, wtedy uwolni bez wysiłku piękno swojej kobiecości” – dokładnie! U mnie to także są sukienki, spódnice, czasami kwiatek we włosach 🙂 W „Urzekającej” Stasi pisze, że u niej to rozkloszowane spódnice :), u mnie z kolei dopasowane. Każda z nas musi znaleźć SWÓJ styl kobiecości 🙂

        Owocnego przymierzania się do małżeństwa:) Baaardzo fajny czas przed Wami 🙂

    • Kamila, małżeństwo jest fajne i tak trzeba o nim pisać 🙂 staram się robić to coraz lepiej. Co do pomagania w Internecie – prowadzę grupę warsztatową dla małżeństw i narzeczonych (https://www.facebook.com/groups/mamysiedobrze/) i przez blog oraz grupę wspieram żony, mężów, narzeczonych i narzeczone w różnych rozterkach.

      Co do konferencji, to może będzie nagranie 🙂 O innych takich wydarzeniach na pewno będę dawała znać na blogu. 🙂

      • kamila

        Czy mogłabyś jeszcze raz przesłać link do tej grupy ? 🙂 niestety pisze mi ze strona jest niedostępna a sama chętnie bym się z nią zapoznała. Mam jeszcze pytanie, jeśli nie jest zbyt osobiste to proszę o odpowiedź. Jak wpadłas na to, że akurat w ten sposób możesz pomagać? czy to się jakoś wiąże z Twoim wykształceniem? Za pół roku będę inzynierem ( o ile się obronie) ale ten temat w ogóle mnie nie pociąga.. szukam jakiejś nowej drogi stąd moja ciekawość 🙂

  • Natalia Fedan

    Super tekst 🙂

  • Dla mnie kobiecość to nie tylko dbanie o wygląd, makijaż, ładne ciuchy. To też jest bardzo ważne, ale kobiecość kojarzy mi się z siła duchowości, z odwagą zaglądania do swojego wnętrza, z wyciąganiem skarbów, które się tam znajdują i z pokazywaniem ich światu. Kobiecość to też odwaga podróżowania w głąb siebie, umiejętność korzystania ze swojej intuicji, życie w rytmie swoich wewnętrznych cyklów. Ostatnio bardzo dużo inspiracji na ten temat czerpię z książki „Biegnąca z wilkami” Clarissy Pinkoli Estes. A „urzekająca” podbiła moje serce kilka lat temu. Akurat zbiegło się to z czasami, gdy poznałam mojego męża :).

  • Ja jestem chyba minimalistką i mnie perfekcjonizm ani biżuteria nie kręcą. Jak żyć? #żart Piękny test.

    • I to jest cudny odcień kobiecości. Kobiecość deteminowana jest wewnętrznie, prawda? Biżuteria tu nie jest sine qua nom 🙂

  • Ann Marie Forestear

    Hm.. Kobiecość.. Nadal się nie czuję kobieco. Nie wiem doprawdy jak to zrobić mimo tego artykułu. W lustro patrzę raz na 3 dni i to dosłownie na niecałą minutę. Nienawidzę się malować ani stroić. W zasadzie do bycia facetem brakuje mi chyba tylko ciała.. Hm… Nie wiem jakim cudem wyszłam za mąż…

    • Kobiecość to wnętrze, uczucia, intuicja, sposób patrzenia na świat. Nie trzeba się stroic. Dobrze jak strój oddaje wnętrze, jest autentyczny.

      Może warsztaty Fundacji Filome?

  • piękny tekst…wszystko prawda. Kobiecość niejedno ma imię 🙂 niezależnie od indywidualnych różnic, warto ją pielęgnować

  • Przyjmij swoje wady i doceń siebie – to chyba te cechy przychodzą nam najtrudniej… A przynajmniej ze mną tak jest. Siebie samą krytykuję najostrzej i najciężej jest mi zaakceptować swoje wady. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam z tym problem. A kobiecość to rzeczywiście bardzo ładne słowo 🙂

  • Świetna książka, kiedyś bardzi, bardzo dawno temu ją czytałam i Odważne serce, czy dzikie-wersję dla mężczyzn.
    Dzięki Marlena zainspirowałaś mnie by znów do niej zajrzeć.

  • Nierzeczona

    Wspolczesnym kobietom jest mimo wszystko ciężko w obecnych czasach. Poczytajcie:
    https://nierzeczona.com/2017/07/20/nowoczesny-mezczyzna-ciepla-klucha-czyli-wpis-z-lekka-feministyczny/

    A ja staram się cały czas przypominać sobie o swojej wartości, ale ciężko z tym. Ciągle siedzi w mojej głowie taki chochlik mówiący ze jestem niewystarczajaco dobra, ładna, zdolna. Chociaż patrząc obiektywnie tak nie jest. Bardzo uprzykrza mi to życie.
    Pozdrowionka dla wszystkich pięknych kobiet!

Wysyłaj mi newsletter (możesz zrezygnować kiedy chcesz).

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci Wyzwanie "Czułe gesty" :)

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci kurs sympatii na Twojego maila :)

email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się na mój newsletter:

email marketing powered by FreshMail