Pokochaj siebie, Kobieto! | MamySie.pl
1527
post-template-default,single,single-post,postid-1527,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,columns-4,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

Pokochaj siebie, Kobieto!

Kobiety uciekają w zasady, formuły, sztywne ramy. Zniewolone schematami lub wyobrażeniami o ideale zapominają, co jest najważniejsze. Duszą się w zasadach etykiety, w za ciasnych sukienkach, torturując stopy szpilkami wielkimi jak wieże. A przecież uszczęśliwiają proste rzeczy i gesty. Proste – może dlatego spychane i niedoceniane. Reszta jest dodatkiem do kobiecości.


W cyklu „Kobiecość” zapraszam na przystanek drugi: Świadomość. Wiara. Piękno.

„Wiara we własne piękno wyzwala siłę w kobiecie”

specjalnie dla Czytelniczek „Mamy się” Anna Filipiak, właścicielka Szkoły Wdzięku Perfection(is)Mine, podpowiada jak być damą, będąc mamą z małym dzieckiem, pokazuje, że bycie damą wcale nie jest dobre dla każdej kobiety oraz zdradza gdzie tak naprawdę zaczyna się sukces.


Marlena: Bycie damą nie jest dane kobiecie z góry. Nie rodzimy się damami. To kwestia naszego wyboru świadomego lub nie. Czy jednak kobieta powinna być damą? Bo wiesz…, damy kojarzą się z chłodem, dystansem, czasami wręcz sztucznością.

Anna: Najważniejsze, aby kobieta była kobietą kochającą siebie. Zachowania damy mogą być sztuczne w pewnych sytuacjach. Trzeba być kobiecą, wdzięczną i kochać siebie. To podstawa. 

M: „Najważniejsze jednak, żeby zawsze czuć się damą, cokolwiek by człowieka spotkało. Bo człowiek jest tym, kim się czuje.” A co jeśli kobieta nie czuje się damą? Ma jakieś wyobrażenie o byciu damą i uważa, że do niej to określenie nie pasuje i pasować nie będzie – co wówczas?

A: Jeśli czuje się bardzo dobrze ze sobą i nie chce niczego zmieniać, a damą – taką, jakiej wyobrażenie krąży w naszej świadomości – nie jest – to tak trzymać! To jak kobieta czuje się ze sobą samą jest ważniejsze od bycia damą. Oczywiście , nie mówimy tutaj o skrajnych przypadkach. Warto postarać się o wprowadzenie kilku elementów, aby wiedzieć jak wypada się zachować w określonych sytuacjach. 

M: Czy każda kobieta może być damą?

A: Każda kobieta może być jeszcze lepszą wersją samej siebie, jeśli oczywiście tylko tego sama chce – nic na siłę!

M: Co jest głównym czynnikiem bycia damą? Myślenie o sobie samej czy stosunek do innych?

A: Każda zmiana zaczyna się w głowie. Każdy sukces zaczyna się w głowie. Wszystko musi mieć początek w naszym wnętrzu. Reszta podąży za przykładem. Czy wiara w to, że jest się piękną (bo każda kobieta jest piękna) wyzwala wiarę w kobiecie, w to, że może być damą? Tutaj mogę powiedzieć tylko jedno wielkie, entuzjastyczne: tak!

M: Jak być damą, będąc mamą siedzącą w domu z małymi dziećmi i z górą prasowania? Jak być damą, kiedy pracuje się fizycznie, np. w ogrodzie, na polu? Jak być damą w pracy i poza nią? Kobiety mają różne funkcje. Zawsze można być damą?

A: Zawsze można. Bowiem bycie damą to gesty, mimika, to co i jak mówimy. Ważny jest uśmiech. Pewne jest, że nie zawsze człowiek ma ochotę się uśmiechać kiedy jest zmęczony, jednak ma on ogromną siłę! Zatem nie ma żadnego znaczenia gdzie się jest, co się robi. Kobieta będąca cały dzień z dziećmi nie będzie zakładać koszuli czy sukienki. Jednak jeśli zakładamy wygodny dres, zadbajmy, by nie był on brudny czy porwany. Związując włosy, zadbajmy, aby były schludne, uczesane. Małe rzeczy mają wielkie znaczenie.

Perfection(is)Mine

M: Czyli mamy od siebie nie wymagać zbyt wiele i być damami na miarę swoich możliwości. Powiedz mi Aniu, jaki jest największy, najczęstszy błąd kobiet? Jaka jest też najważniejsza zasada savoir-vivre, którą każda kobieta powinna znać?

Największy błąd kobiet    pojawia się na samym starcie, kiedy mówią: „nie da się”.

A: Największy błąd kobiet pojawia się na samym starcie, kiedy mówią: „nie da się” – a uwierzcie! Da się. O dziwo, według mnie najważniejsza jest znajomość zasad dotyczących uczestnictwa w przyjęciach, bycia w restauracji, a także sposobu wyprawiania przyjęć. Już znajomość nawet takich ogólnych, podstawowych zasad savoir-vivre daje kobiecie dużo pewności siebie. Wiedzą na co, z kim i kiedy można sobie pozwolić, na co nie. Daje to wspaniałą wolność i spokój ducha. 

M: Na koniec: jesteś właścicielką Szkoły Wdzięku – brzmi zachęcająco. Jak ona powstała, skąd wziął się pomysł, jaki cel Ci przyświecał?

A: Szkoła powstała w odpowiedzi na otaczający nas świat: sztuczne autorytety, zachwiane kanony piękna i szczerzący się jak choroba brak pewności siebie wśród kobiet. Bardzo chciałabym to zmienić. Nie każdy wynosi wszelkie wartości z domu, nie każdy ma właściwy wzór albo zwyczajnie nie przykłada do tego wagi do pewnego momentu. Dodatkowo – co zawsze powtarzam – niektóre umiejętności, jak np. chodzenie na obcasie, nie są wpisane w bycie kobietą od urodzenia. W Szkole Wdzięku chcemy pomóc kobietom nauczyć się tych rzeczy, udoskonalić je. Naszym celem jest udowodnienie kobietom, że są wspaniałe i wyjątkowe. Bo tak jest: jesteś wspaniała i wyjątkowa!

M: I pamiętaj o tym. Zawsze. Wszystko jest ważne: zasady etykiety, szpilki, sukienka, ale to Ty w tym wszystkim jesteś najważniejsza. 


logo

specjalnie dla Czytelniczek ma dwa prezenty na hasło „Mamy się”:

  1. Darmowa godzinna lekcja chodzenia na obcasie – dotyczy terminu: 4 października, godz. 10.00, Warszawa (szczegóły można uzyskać pisząc na: kontakt@perfectionismine.pl lub poprzez wiadomość przez Facebook Szkoły – link).
  2. 10% zniżki do końca października na szkolenia Szkoły Wdzięku. Pełna oferta szkoleń dostępna jest na Facebooku szkoły.

Tekst jest drugim wpisem w kategorii „Kobiecość”. Publikuję tu rozmowy z kobietami, które inspirują do zmiany. Moim gościem była Anna Filipiak. Serdecznie Ci, Aniu, dziękuję!

Anna FilipiakAnna Filipiak – właścicielka Szkoły Wdzięku Perfection(is)Mine, szkoleniowiec. Znawczyni kreowania wizerunku, PR, savoir-vivre i protokołu dyplomatycznego. Miała możliwość przełożenia swojej wiedzy na praktykę podczas oficjalnych wizyt w pałacu prezydenckim czy współprowadzeniu poselskiej kampanii wyborczej. Jest pasjonatką szkolnictwa, przekazywania wiedzy oraz dzielenia się nią. Jak sama zaznacza, chce, aby kobiety kochały siebie i były pewne siebie. Pewne swojego piękna.

Znajdziecie ją na Facebooku. 

Zdjęcie główne: flickr.com, autor: Jaguar Mena

Marlena Bessman-Paliwoda
marlena.bessman@gmail.com

Jeśli podoba Ci się tekst, podziel się nim ze znajomymi. Dla mnie to jak zapłata za moją pracę :) Dziękuję!

Follow
  • Bardzo ciekawy wywiad.:) Najważniejsze to być sobą, ale silnym sobą nie słabym, nauczyć się kochać siebie i starać się każdego dnia być najlepszą wersją siebie, a reszta już się sama ułoży. 🙂 Pozdrawiam

    • Stworzyłaś receptę! 🙂

      • Justyna Witkowska

        szkoda, że praktyka taka trudna. ale, do wytrwałych świat też należy!

  • Inspirujący wywiad i… bardzo ładny blog 🙂 Przepraszam, musiałam to napisać 😉

  • Dziękuję Ci za ten wpis, świetny wywiad. 🙂 Podoba mi się Twój blog 🙂

    • Podziękowania szczególnie należą się Ani Filipiak 🙂
      Dziękuję i polecam się uwadze częściej.

  • Bardzo ciekawy i przyjemny wywiad. 🙂 Uwielbiam tematy związane z etykietą. Mam nadzieję, że kiedyś, w naszym przyszłym, pięknym wielkim domu będziemy wyprawiać wspaniałe przyjęcia godne dam i dżentelmenów, zgodne ze wszystkimi zasadami savoir – vivre 🙂

    • Anna Filipiak

      Cudownie <3

  • Godzinna lekcja chodzenia na obcasach <3 Chociaż chodzę, chyba od zawsze, to chętnie bym się wybrała, szkoda, że do Warszawy tak daleko 😉 Muszę Ci powiedzieć, że jestem oczarowana designem Twojego bloga!

    • Dziękuję. Cały czas myślę jeszcze nad zmianami, ale „brak czasu” mnie pokonuje.

  • Bardzo fajnie mi się czytało ten wywiad. Nieźle daje do myślenia!

  • gabistworkowo.blogspot.com

    Czytałam ten tekst siedząc z chorą córką w domu. Czytałam go w dresach, niepomalowana, nieuczesana. Poszłam zmienić bluzkę na ładniejszą, kolorową, w której od razu lepiej się poczułam 🙂 I co z tego, że niedługo może się zabrudzić 😉 Ważne, że lepiej się poczułam!
    A co do obcasów to mam wrażenie, że nawet kilka godzin by mi nie pomogło – nie umiem w nich chodzić i już ;P

    • O to właśnie chodzi! O to by czuć się lepiej 🙂

    • Anna Filipiak

      Ogromnie się cieszę! Cudownie 🙂
      A co do tych obcasów… 😉 Jeżeli jest Pani z Warszawy lub będzie ją Pani w przyszłości odwiedzać, chętnie udowodnimy, że to nie prawda 🙂 🙂 🙂

  • Fakt, damą trzeba być z wyboru 🙂 ja jeszcze na razie wolę zostać mamą w wygodnym dresie 🙂 ale to jeszcze góra 3 lata 😉

  • Klaudia Kowalczyk

    No to czuję się po przeczytaniu tego wpisu zobligowana do bycia damą, stania się damą, no może taką małą, damulką? W końcu od czegoś trzeba zacząć prawda?

    • Jeśli wynika to z Twojego pragnienia – pewnie :), ale nic na siłę, do czego zachęca Anna. Grunt to być sobą.

  • Pingback: Pozbądź się kompleksów - Mamy się - Małżeństwo, rodzina, wartości()

  • Bardzo inspirujący wpis, dodaję do zakładki z ulubionymi 🙂

  • UPS, przeczytałam siedząc w dresie 😉 A tak na poważnie czasem ciężko być damą, gdy trzeba się (o ironio!) wybrudzić sprzątając w domu, pracując w ogrodzie, czy chociażby pracując z 10tką mężczyzn, którzy mało się przejmują obecnością kobiety w biurze 🙂 Ale, gdy tylko nadarza się okazja to im przypominam, że wiem jak wyglądają rajstopy, sukienki i obcasy 🙂

    • Dres nie przeszkadza w byciu damą. Dla mnie bycie nią to przede wszystkim słowa, zachowanie, stosunek do innych. Strój jest na drugim miejscu.

      • Anna Filipiak

        Dokładnie tak 🙂 Poza tym droga Meduzo 😉 jeśli się sprząta, to wiadomym jest, że się człowiek może pobrudzić. Wtedy możemy albo się przebrać, albo np zróbmy sobie wcześniej zgrabnego domowego koczka, wytuszujmy np. rzęsy (czyli nic wielkiego, co zajmuje 2min.), a wtedy jakieś małe zabrudzenie zostanie być może nawet niezauważone lub zaliczone do tych uroczych, albo może nawet sexy…? 😉

  • Pingback: Odwyk od perfekcjonizmu - Mamy się - Małżeństwo, rodzina, wartości()

Wysyłaj mi newsletter (możesz zrezygnować kiedy chcesz).

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci Wyzwanie "Czułe gesty" :)

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci kurs sympatii na Twojego maila :)

email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się na mój newsletter:

email marketing powered by FreshMail