Powitania są piękne | MamySie.pl
1453
post-template-default,single,single-post,postid-1453,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,columns-4,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive
Porody i chwile po nich są piękne.

Powitania są piękne

Już od dawna nie wiem, czym jest cisza. Nie wiem, czym jest wolny dzień, taki mój tylko. Nie mogę pójść, gdzie chcę, nie mogę wałęsać się po parku przyglądając liściom, które i tak już umierają. Wszystko, co robię musi mieć cel. Od dawna moje życie jest inne, jakby mniej moje. Pożyczyłam siebie. A może oddałam, nie wiem. 

Jedno wiem tylko: 

przychodzi czas, że życiem dzielimy się, by mogło być szczęśliwe. Tyle.

Można odzierać macierzyństwo z lukru, ale trzeba przyznać, że piękno jest w nim obecne. Kiedy nie śpisz, jesteś zmęczona, płaczesz, uciekasz, nie masz siebie. Jest w tym piękno. Dostrzegasz je może rzadko, jak przebłyski słońca w ciemnym pokoju, ale wiesz, że jest. Wiesz to. Jesteś silna. Nie poddawaj się. 


Wiem, że bloga czytają młode i przyszłe mamy. Z dedykacją dla Was przesyłam wiadomość: powitania są piękne. Filmik przedstawia przygotowania, narodziny i pierwsze dni małego Teodora. Warto poświęcić 14 minut. Piękna rodzina. Myślę, że nastroi Was pozytywnie na cały tydzień. 

 

Tags:
Marlena Bessman-Paliwoda
marlena.bessman@gmail.com

Jeśli podoba Ci się tekst, podziel się nim ze znajomymi. Dla mnie to jak zapłata za moją pracę :) Dziękuję!

Follow
  • Piękny wpis. Nie jestem jeszcze mamą, ale mam nadzieje, że w końcu dowiem się jak to jest 🙂

  • IMOMO.pl

    Poruszające:) I te 4 osoby przy porodzie… Takie wsparcie! Super!

  • Jestem właśnie taką Mamą, która czeka…. ależ łzy ciekły, taki CUD!

  • Bardzo wzruszający wpis, a jaka fotka!:)

  • Film oczywiście piękny! Ale przeraził mnie kolor skóry tego noworodka 🙂 Wiem, że dzieci rodzą się czerwone i tak dalej, ale nigdy nie widziałam porodu na żywo i zszokowało mnie, że dzieciaczek jest taki fioletowy! 🙂 O matko, jeszcze wszystko przede mną! 🙂

  • Kiedyś wydawało mi się, że nie chcę dziecka, byłam przekonana, że nie zostanę mamą, nie czułam instynktu a dzieci nie wzbudzały we mnie żadnych emocji. Los zadecydował inaczej, zesłał mi cel życia oraz promyk nadziei i radości. Pokochałam moje dziecko tak mocno, że dopiero teraz wiem czym jest prawdziwa miłość i głębokie szczęście. Macierzyństwo to nie lukier, to nie poświęcenie, to nie dramat, ani początek ani koniec, macierzyństwo to prawda istnienia, zupełnie inny wymiar egzystencji. Komuś może się wydawać, że przesadzam, ale prawda jest taka, że gdyby nie moje dziecko byłabym teraz połówką siebie.

Wysyłaj mi newsletter (możesz zrezygnować kiedy chcesz).

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci Wyzwanie "Czułe gesty" :)

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci kurs sympatii na Twojego maila :)

email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się na mój newsletter:

email marketing powered by FreshMail