Tato | MamySie.pl
532
post-template-default,single,single-post,postid-532,single-format-standard,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,columns-4,qode-theme-ver-8.0,wpb-js-composer js-comp-ver-4.9.2,vc_responsive

Tato

…pamiętasz, jak byliśmy na spacerze w lesie? Pokazywałeś mi drzewa i opowiadałeś, które jak się nazywają. Do dziś nikt nie zna się na nich lepiej niż ja. A pamiętasz jak oglądaliśmy razem stare zdjęcia i śmialiśmy się do rozpuku? Nie pamiętasz? Nie. Bo w lesie byłam z mamą, drzew uczyłam się z atlasu, a zdjęcia oglądałam sama. Raczej płacząc.

Czasami budziłam się w nocy i zastanawiałam, co robisz. Jaki jesteś. Czy kolor włosów mam po Tobie. Czy Ty też masz plamkę na lewej ręce. Napisałam do Ciebie list, ale nie miałam odwagi go wysłać. I powiem Ci, że w każde urodziny czekałam na kartę od Ciebie: Życzę Ci szczęścia, moja malutka Księżniczko. Jesteś moim największym skarbem. Kocham Cię. Może listonosz ją zgubił?

Bardzo długo czułam się niepewnie wśród ludzi. Zwłaszcza, gdy byłam mała. Bałam się, że jakieś dziecko zapyta się mnie, jaki jesteś. Znałam Twój adres, Twoje imię, wiedziałam, co robisz. Nie wiedziałam, jaki jesteś. To bolało najbardziej. Nie mogłam dowiedzieć się do końca, jaka ja jestem. Jakby brakowało mi części układanki. Jesteś utraconą częścią mojej tożsamości.

***

Jako małej dziewczynce brakowało mi poczucia, że mój biologiczny tata uważa mnie za istotę, którą można kochać. Chciałam usłyszeć, że jestem jego księżniczką. Jedyną i ukochaną córeczką tatusia. Że zawsze będzie mnie bronił, nic mi się nie stanie. Brakowało mi poczucia bezpieczeństwa. Brakowało mi tak wiele, bo brakowało mi Taty.

Nieobecny tata
jest utraconą częścią
tożsamości dziecka.

***

Ojcostwo było dla mnie tajemną komnatą. Zaczęłam je odkrywać dopiero wówczas, gdy tatą został mój mąż. Jego godzinne mówienie do brzucha i czytanie bajek, na które Nowy Człowiek reagował podskakiwaniem, były polem badania nieznanego dla mnie lądu. I zamiast radości z wywiązującej się więzi między chłopakami, odczuwałam zazdrość. O taką relację. Na nowo odżyła tęsknota za tatą nieznanym. Kim jesteś, tato? Jaki jesteś? Czy mnie kochałeś? Chciałeś mnie, choć przez chwilę? Na nowo zaczęłam się zmagać z głodem ojcostwa.

Każde dziecko chce być chciane i kochane. Każde powinno odczucie miłości otrzymać od rodziców w pakiecie podstawowym. Nie powinno żebrać o miłość – pisałam o tym wcześniej.

Jestem już duża. Postanowiłam nie czekać na kartkę i obwiniać listonosza, że ją zgubił. Nie obwiniam Cię, Tato, za to zgubione ojcostwo. Dzisiaj już nie. Ten, Który Jest mi pomógł. Zbieram liście w parku, wpatruję się w drzewa poznane z atlasu i mam w sercu do Ciebie dobre uczucia. Dzięki Tobie, jestem.

***

Myślę, że debatowanie o kryzysie ojcostwa powinno sprowadzić się do pokazania naszej – mniemam pozytywnej i wartościującej – postawy wobec ojcostwa. Jakim tatą jest i będzie mój mąż? Jakim tatą będzie mój syn? Walczymy i wychowujemy dla przyszłości. Ogłośmy zatem koniec kryzysu. Kiedy patrzę na Nowego Człowieka, któremu iskrzą się oczy na widok taty, wiem jedno – przyszłość jest wygrana.

Walczymy i wychowujemy
dla przyszłości. Ogłośmy
zatem koniec
kryzysu ojcostwa.
Kiedy patrzę na Nowego Człowieka, któremu iskrzą się oczy na widok taty,
wiem jedno
– przyszłość jest wygrana.

Wchodzimy do mieszkania. Jako że mój Luby niesie Nowego Człowieka, przepuszczam go, by mógł wejść pierwszy. On zatrzymuje się i mówi: Panie przodem. Powiedział Nowemu Człowiekowi, że kobiety są ważne. I trzeba im to okazywać. Lekcja męskości. Nie była pierwsza, nie będzie ostatnia. Patrzę na ich rajdy wózkiem, rzucanie kamieni do rzeki. Wieczorami słucham planów, co to będą razem robić, jakie rozmowy przeprowadzać, jakie biwaki organizować, co czytać wspólnie. Ich dzikie serca są tak samo gorące. A moje – szczęśliwe.

***

Tekst dedykuję mojemu Lubemu. Dziękuję, że jesteś. Obecny.

Marlena Bessman-Paliwoda
marlena.bessman@gmail.com

Jeśli podoba Ci się tekst, podziel się nim ze znajomymi. Dla mnie to jak zapłata za moją pracę :) Dziękuję!

Follow
  • Karolina Arciszewska

    Jeszcze raz dziękuję za wspaniały tekst:) Za prawdę i optymizm 🙂

  • Mar Lovícz

    Nie wiem czy czytałaś, ale ten wpis to jak uzupełnienie „Urzekającej” Johna Eldredge, bardzo budujący 🙂
    Polecam lekturę, i Polecam bloga 🙂
    Marta L.

    • Mutrynki.pl

      To jest najlepszy tekst o ojcostwie jaki czytałam ! W każdym akapicie czułam jakbyś przeze mnie przemawiała, jakbyś doskonale wiedziała co ja czuje i potrafiła to przedstawić w iście mistrzowski sposób, jakbyś pisała za mnie. Najgorsze jest to, że w tych akapitach i pomiędzy tymi wierszami dało się wyczytać miłość do niego, miłość na jaką nie zasłużył, a z której Ty powodu musiałaś cierpieć i cierpisz. To że to minie, że Twój mąż względem syna będzie zaspokajał Twoje ojcowskie braki, to nie wszystko. Przeszłość jest tylko przeszłością i ona zawsze do Nas wraca, a wtedy przychodzi to dziwne uczucie „tęsknota” za tym czego nie miałyśmy i te dialogi, których nigdy nie odbyłyśmy.

      • Dziękuję. Między akapitami i wierszami musi być uczucie. Lepiej miłość niż nienawiść, myślę. Dotknęłaś ważnego tematu – brak ojca w życiu kobiety, a ojcostwo jej męża. Ważne, aby nie wymagać od męża tatusiowania względem siebie. Trudne, ale trzeba to przepracować. Trudne, ale można 🙂 Wszystkiego dobrego!

    • Czytałam, czytałam. Jeśli tekst coś buduję…to cel osiągnięty 🙂

  • Mar Lovícz

    Nie wiem czy czytałaś, ale ten wpis to jak uzupełnienie „Urzekającej” Johna Eldredge, bardzo budujący 🙂
    Polecam lekturę, i Polecam bloga 🙂
    Marta L.

  • Mutrynki.pl

    To jest najlepszy tekst o ojcostwie jaki czytałam ! W każdym akapicie czułam jakbyś przeze mnie przemawiała, jakbyś doskonale wiedziała co ja czuje i potrafiła to przedstawić w iście mistrzowski sposób, jakbyś pisała za mnie. Najgorsze jest to, że w tych akapitach i pomiędzy tymi wierszami dało się wyczytać miłość do niego, miłość na jaką nie zasłużył, a z której Ty powodu musiałaś cierpieć i cierpisz. To że to minie, że Twój mąż względem syna będzie zaspokajał Twoje ojcowskie braki, to nie wszystko. Przeszłość jest tylko przeszłością i ona zawsze do Nas wraca, a wtedy przychodzi to dziwne uczucie „tęsknota” za tym czego nie miałyśmy i te dialogi, których nigdy nie odbyłyśmy.

Wysyłaj mi newsletter (możesz zrezygnować kiedy chcesz).

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci Wyzwanie "Czułe gesty" :)

email marketing powered by FreshMail
 

Wyślę Ci kurs sympatii na Twojego maila :)

email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się na mój newsletter:

email marketing powered by FreshMail